Atak zimy w całym kraju okazał się trudnym wyzwaniem dla wszystkich służb, zajmujących się zimowym utrzymaniem dróg i ciągów komunikacyjnych. W niektórych miastach do dnia dzisiejszego trwają utrudnienia w ruchu drogowym a pomoc służb okazuje się nieodzowna w trudnych sytuacjach, w jakich znaleźć się mogą mieszkańcy.
Drogowa pułapka
Tak było 4 lutego bieżącego roku, około godziny 9:40 w centrum Boguszowa- Gorc, na wyjeździe z placu postojowego przy ul. Szkolnej. Wcześniejsze opady śniegu, mróz i przypuszczalna nieszczelność kanalizacji sprawiły, że jednej z mieszkanek Boguszowa ta zimowa mieszanka sprawiła nie lada kłopot. Pod kołem samochodu, wyjeżdżającej z miejsca postojowego  mieszkanki miasta, zapadła się warstwa lodu kryjąca sporych rozmiarów dziurę w zmarzlinie... Samochód ugrzązł na dobre.  Nie było żadnych szans na wyjazd a wszelkie próby wypchnięcia pojazdu nie przynosiły efektu...
Pomogła interwencja strażników miejskich.
Znajdująca się w beznadziejnej sytuacji kobieta zadzwoniła do siedziby Straży Miejskiej w Boguszowie-Gorcach z prośbą o pomoc. Będący tego dnia w patrolu zmotoryzowanym strażnicy, po otrzymaniu informacji od dyżurnego o zaistniałym problemie udali się we wskazane miejsce. Tylko chwilę trwała narada, w jaki sposób wyciągnąć samochód z pułapki. Zamontowana lina holownicza i umiejętności kierowcy przyniosły pożądany efekt: pojazd został wyciągnięty z lodowej pułapki... Ogromna radość właścicielki samochodu i słowa podziękowań kierowane zarówno do samych strażników jak i ich przełożonych, były chyba największą nagrodą dla strażników, którzy po udzieleniu pomocy podjęli dalsze czynności służbowe. Niebezpieczne miejsce, stanowiące pułapkę dla kierowców i ich pojazdów, oznaczyli widocznym  z daleka słupkiem drogowym, będącym na wyposażeniu radiowozu.
Pomagamy w innych sytuacjach
Nie była to jedyna interwencja strażników  tej zimy. Jest ich nadal sporo, od tych wymagających umiejętności w organizowaniu objazdów w przypadku zablokowania przejazdu przez miasto po takie, gdzie tylko zdecydowana postawa w czasie interwencji pozwoliły zapobiec blokadzie ulic. Tylko w poniedziałek 8 lutego, po obfitych opadach śniegu, przejazd przez Boguszów-Gorce  był zablokowany czterokrotnie. Służby drogowe i strażnicy mieli tego dnia dużo pracy a nieocenione okazało się doświadczenie, zdobyte w czasie służby pełnionej w tym mieście w latach wcześniejszych.
Przydało się też urządzenie rozruchowe, zakupione jesienią. Już kilkanaście razy strażnicy wykorzystali je niosąc pomoc kierowcom, których samochody nie odpaliły po siarczystej mrozem nocy.
Przed mieszkańcami Boguszowa-Gorc dalsze zimowe dni, pełne śniegu i mrozu.
W tym trudnym czasie mieszkańcy mogą liczyć na pomoc ze strony strażników miejskich.

Sł. St.