Sylwia Dąbrowska debiutuje jako przewodnicząca Rady Miejskiej w Boguszowie-Gorcach. Jak ocenia współpracę z innymi radnymi oraz władzami miasta, jakie są jej priorytety i jakie stawia sobie wyzwania - o tym poniżej...

Minęły 3 miesiące nowej kadencji Rady Miejskiej w Boguszowie-Gorcach, o to czy trudne jest sprawowanie funkcji Przewodniczącej Rady miejskiej pytamy Sylwię Dobrowską piastującą to stanowisko od listopada ubiegłego roku?

 

Minęły 3 miesiące nowej kadencji, jakie sa Pani pierwsze wrażenia?

Funkcja Przewodniczącej Rady Miejskiej to dla mnie przede wsystkim ogromny zaszczyt a jednocześnie duże wyzwanie zwłaszcza, że Przewodnicząca poprzedniej kadencji wyznaczyła wysokie standardy. To nowe doświadczenie, które wymaga przeorganizowania i ułożenia wielu spraw. Muszę pogodzić pracę zawodową z życiem rodzinnym oraz nowymi zadaniami jakie wiążą się z tą odpowiedzialną funkcją. Na sczęście otaczają mnie wspaniali ludzie na których wsparcia oraz cenne rady mogę liczyć. Rola przewodniczącej to głownie organizacja sprawnej pracy rady miasta, prowadzenie jej obrad a także reprezentowanie jej na zewnątz. Rada jest organem uchwałodawczym to na sesjach zapadają decyzje mające istotne znaczenie dla całej społeczności lokalnej. Ważne aby toczyły się one w atmosferze powagi i spokoju ponieważ pozwala to na właściwą realizację założonych celów. Rada Miejska to zespół 15 osób, demokratycznie wybranych, reprezentujących swoich wyborców, dlatego różnimy się, wymieniamy poglądy dla mnie jednak ważne aby odbywało się to w sposób merytoryczny. Do tego też bedę dążć.

 

Dlaczego zdecydowała się Pani kandydować?

To nie była łatwa decyzja od początku zdawałam sobie sprawę, że praca w radzie to ogromna odpowiedzialność. Zdecydowałam się kandydować ponieważ problemy i bolączki mieszkańców naszego miasta nie są mi obce. Pracuję w Ośrodku Pomocy Społecznej w Boguszowie-Gorcach i jako pracownik socjalny jestem na codzień zaangażowana w sprawy naszej społeczności lokalnej. Pracownik socjalny to swoisty specjalista od spraw ludzkich, wykonuje czynności zawodowe, które mają przynieść rozwiązanie problemów w trosce o drugiego człowieka. Mam więc jakiś bagaż doświadczeń w pracy z ludźmi. Postanowiłam to wykorzystać. Na ile to się uda czas pokarze.

 

Jakie są Pani priorytety?

Chciałabym kontynuować kierunek zmian, który został obrany i ukształtowany przez Radę poprzedniej kadencji. Mówię tu o gminnych inwestycjach w ostatnich latach. Jednak jako nowy samorząd nie będziemy stać w miejscu. Myślę, że wiedza i doświadczenie radnych poprzednich kadencji w połączeniu z entuzjazmem i zapałem nowych osób w Radzie przyniesie wymierne efekty.Trwają rostrzygnięcie dotyczące możliwości sięgania po kolejne środki unijne w nowym okresie programowania w latach 2014-2020 co jak wskazują mijające lata daję ogromny wachlarz możliwości i to będzie jeden z prorytetów. Atutem naszego samorządu jest spójność i konsekwentna realizacja strategicznych dokumentów dotyczących rozwoju miasta. Współpraca z Burmistrzem Waldemarem Kujawą oraz urzędnikami i radą układa się pomyślnie co dobrze rokuje na kolejne lata i mam nadzieję, że wiele ważnych spraw dla mieszkańców uda nam się wspólnie rozwiązać.

Jak Pani widzi przyszłość Boguszowa-Gorc?

Boguszów-Gorce to miasto z dużym potencjałem. Mówię tu przede wszystkim o mieszkańcach naszego miasta, ale także walorach turystycznych, które przy dalszym rozwoju infrastruktury mogąbyć wpełni wyeksponowane i wykorzystane. Chciałabym aby nasze miasto nadal piękniało, miało atrakcyjną ofertę zarówno dla ludzi młodych jak i tych starszych. Widzę tu dużą prestrzeń dla działania różnego rodzaju organizacji pozarządowych, które mogły by inicjować działania na rzecz aktywizacji i integracji mieszkańców. Przyszłość naszego miasta zależy od dobrej współpracy samorządu, społeczności lokalnej oraz przedsiębiorców.

Zdarza się Pani tupnąć nogą?

Jestem raczej zwolenniczką dialogu. Szkoda czasu i energii na konflikty, które nic konstruktywnego nie wnoszą. Jestem kobietą więc zdarza mi się wzruszyć jakąś drobnostką a i nogą tupnąć też potrafię:)

 

Jak lubi Pani spędzać czas wolny?

Wolny czas to czas dla mnie i moich najbliższych. Lubimy każdą formę aktywnego wypoczynku, największą przyjemność sprawia nam jednak jazda na rowerze.

Rozmawiała: Magdalena Szecówka