3 marca w „tłusty czwartek” bibliotekę w Gorcach opanowały Baby Combrowe. Tak, jak się wszyscy spodziewaliśmy, tegoroczna biesiada wypadłą nad wyraz interesująco, ze względu na swoją dość kontrowersyjną tematykę. Piękne i uśmiechnięte panie wystąpiły tym razem jedynie w piżamkach, ale atmosfera imprezy nie była ani trochę senna…


W tańcu wirowały więc seksowne koronki, tiule, wstążki, ale i całkiem przytulne flanele, szlafroki frotte, bambosze i pluszowe misie. Zaproszeni na biesiadę panowie z burmistrzem miasta na czele  musieli więc mocno trzymać na wodzy swoją fantazję. Do tańca zagrzewał zespół „Sekret”,z okazji babskiej imprezy przemianowany na „The Szlafroks Band”. Dobrych humoró i nienagannych obyczajów pilnowały Katarzyna Bernaś- kierownik Filii nr 4 MBP- CK, Marysia Burzyńska- niestrudzona bab combrowa i zaangażowany pracownik OSiR-u oraz tzw. „marszałkowa”- Halina Krysta, autorka scenariusza imprezy. Jak na porządną biesiadę przystało, nie obyło się bez strumieni zimnego piwa z pianką. Baby chętnie wznosiły kufle podawane im tańcząco przez wdzięczne i gustowne kelnereczki w postaci pań z klubu rękodzielniczego „Pod Igiełką” działającego od lat przy MBP-CK.